Oto i ona Mont Blanc. Stoi dumnie przede mną. Biała góra . 4810m Główny cel wyprawy. Czuję się w miarę dobrze. Jestem poobijana na piszczelach po Gran Paradiso i mam odcisk na dużym paluchu. Jutro ruszamy kolejka na 2400 i ruszamy do schroniska teterousee na 3200. Odpoczywamy popołudniem i wstajemy o połnocy by wyjść o 1 i uderzyć na szczyt. Akcja górska 5h+15h. Na szczycie powinnam być w czwartek koło południa. Wysyłajcie mi dużo energi. To bardzo pomaga.

Author

Solo traveler around the world

Write A Comment