Tag

góry

Browsing

Oto jestem na Wyspach Owczych, tak długo marzyłam o tym wyjeździe. Nie ma wielu miejsc w Europie tak mało tkniętych przez człowieka. Takie zielone wzgórza i takie fiordy występują także na Islandii i Norwegii, ale nigdy tak wysokie i w takiej ilości ! Wyspy są obfite w spektakularne widoki i miliony ptaków. I co najważniejsze szlaki nie są jeszcze zadeptane przez turystów. Choć czuje, że potencjał  turystyczny jest tu równie mocny jak na Islandii. Także polecam udać się tam jeszcze w tym roku. Choćby zimą. Uwaga, jest tam cieplej niż u nas. Mi udało się zapakować w jedną walizkę kabinową na 7 dniowy wypad. Baza noclegowa, szczególnie poprzez airbnb (zgarnij 20 euro na pierwszą podróż tu) jest naprawdę dobra. Loty tylko przez Kopenhagę, Billund lub Edynburg. Więcej zdjęć na moim instagramie.

Chciałabym poznać też miejsca, w których Wy spędzacie te wakacje! Rusza właśnie fotograficzny konkurs organizowany przez PUCCINI. Zobacz więcej na moim instagramie:

 Zasady są proste! Wrzuć zdjęcie na Instagram z hasztagiem #wakacjezPUCCINI i oznacz na zdjęciu konta: @puccini.pl oraz moje @samaprzezswiat. Do wygrania są 3 vouchery na zakup walizek PUCCINI o wartościach: 1. miejsce – 1000 zł, 2. i 3. miejsce 500 zł. Pamiętaj, że Twoje konto musi być publiczne. Konkurs trwa do 15.08.2018. Autorów najładniejszych zdjęć ogłosimy 20.08.2018 na Instagram Stories. Regulamin konkursu: www.puccini.pl/regulamin-konkursu.

Dodatkowo mam dla Was – 10% na walizki i kuferki na hasło: SAMAPRZEZSWIAT. Kod będzie ważny do 15.08.2018.
Wiele osób pytało o model mojej żółtej walizki, oto ona: Madagascar, występuje w 3 rozmiarach oraz w zestawie. Zobacz tu https://puccini.pl/walizki/walizki-srednie/walizka-na-kolkach-srednia-twarda-madagaskar-pp013b-6

 

Parę dni temu ogłoszono bardzo ciekawe podsumowanie. Wzięto pod uwagę wszystkie social media i dodano je wszystkie razem, i tym samym uzyskano, chyba najbardziej wiarygodny, ranking polskich podróżników! Tym bardziej mi miło, że znalazłam się na 22 miejscu w klasyfikacji łącznej,  oraz wyróżniono mnie w kategorii wędrówki górskie (to chyba za to wejście solo na Kilimanjaro 🙂 Jeszcze raz dziękuje i zapraszam na stronę Zbakcylowani po cały ranking.

Bohaterzy. Lodowi wojownicy. Rok temu miałam okazję pogadać z  Adamem Bieleckim co ciekawe nie o górach, a głównie o wyprawach solo. On też często tak podróżował. Ale dziś nie o tym. Ostatnie dni ryzykował życie by ratować przyjaciół, rezygnując tym samym ze swojego największego marzenia czyli K2. Dla mnie bohater. W ciągu 8 godzin Adam Bielecki z Denisem Urubko w nocy zrobili taką ścianę, co inni robią nawet w kilka tygodni. I to w złej pogodzie. To tylko pokazuje, że motywacja ratowania życia jest silniejsza niż motywacja zdobycia szczytu. Na tą chwilę już wiadomo, że akcja ratunkowa została przerwana. Tomek Czapkins Mackiewicz zostanie już na zawsze na swojej ukochanej górze. Dziękuję i podziwiam.

Pod tym adresem znajduje sie oficjalna zbiórka pieniędzy, które zostaną przekazane trójce dzieci i żonie Tomka. https://www.gofundme.com/rescue-on-nanga-parbat

Różnorodność zarówno klimatu jak i krajobrazu Stanów Zjednoczonych jest ogromna. Rano można marznąć na górze i jeździć na nartach by wieczorem złapać ostatnie promienie słońca na kalifornijskiej plaży. Mnie jednak najbardziej oczarowały zupełnie czerwone skały. I zachody słońca o tak różnych barwach. Czasem na jednym obrazku miałam i niebieski i pomarańcz i czerwień i fiolet. Gdzieś mam panoramę. Wrzucę później. Tymczasem fioletowe niebo. Miazga..! Jeśli jesteście na zachodnim wybrzeżu przy tamie Hoovera warto zajrzeć właśnie na Fire state park i objechać jezioro Mead. Zdecydowanie niedocenione w przewodnikach. Których i tak nie czytam haha.

Islandia to kraj żywiołów, pogoda zmienia się tu co 15 minut. Tak jak w najbardziej popularnym przysłowiu islandzkim: Jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj 5 minut. Śniegu i zimna możecie spodziewać się tu nawet latem. Albo i 17 stopni i słońca w grudniu. Ja tak miałam. Dlatego wybierając się na wyspę trzeba zabrać ze sobą cały pakiet ubrań.

 

Oto i ona Mont Blanc. Stoi dumnie przede mną. Biała góra . 4810m Główny cel wyprawy. Czuję się w miarę dobrze. Jestem poobijana na piszczelach po Gran Paradiso i mam odcisk na dużym paluchu. Jutro ruszamy kolejka na 2400 i ruszamy do schroniska teterousee na 3200. Odpoczywamy popołudniem i wstajemy o połnocy by wyjść o 1 i uderzyć na szczyt. Akcja górska 5h+15h. Na szczycie powinnam być w czwartek koło południa. Wysyłajcie mi dużo energi. To bardzo pomaga.

Podstawy

Zacznijmy od kwestii podstawowej – to jest 6 tys. metrów. Radziłabym przed wyjazdem na Kili pojechać najpierw w Himalaje np. trekking do bazy pod Annapurnę (lub circle) lub trekking do bazy pod Everestem. Albo chociażby Jebel Toubkal albo Kazbek, albo chociaż trekking (nie wjazd kolejką) na Teide na Teneryfie. Głównie chodzi o to by zobaczyć, zrozumieć co to wysokość na własnym przykładzie i poznać swoje ciało jak reaguje na wysokość. Poznać swoje granice. Powinno za każdym razem być łatwiej.

….

Nepal to inny świat.

Bardzo długo dochodziłam do siebie, bo tym doświadzceniu. Przez wiele dni żadne słowa nie chciały mi przejść przez palce. Zacznę może od końca. Wylądowałam w Berlinie o 7 rano. Taxi i po chwili byłam w domu. Rozebrałam się, napuściłam wody do wanny, dodałam bąble. I miałam łzy w oczach. Uczucie: „Czym sobie zasłużyłam na taki luksus?” mieszało się z „Jak dobrze być w domu”. Co mną tak wstrząsnęło?