Tag

Lifestyle

Browsing

You just have to trust in your own madness. // Czasami patrzę w tył i widzę jaką długą drogę przeszłam. Niecałe 3 lata temu bałam się wsiąść w malutki samochodzik sama na Islandii. A teraz? A teraz śmigam po bezdrożach na drugim końcu świata wielkim camperem i to po lewej stronie! Parkuje na dziko i żyje od wschodu do zachodu. Planując rano tylko nadchodzący dzień. Robiąc po kilka tysięcy kilometrów w kilkanaście dni. Wspominam też autostopowiczów, którzy z przerażeniem w oku wsiadali z babą za kierownicą, by po kilku kilometrach przepraszać i mówić że to ci faceci wczoraj jechali jak wariaci a z Tobą to czuję się super bezpiecznie. Dzięki. To będę wspominać . Ale wy też czasem popatrzecie w tył i zobaczcie jak daleko zaszliście. Bądźcie z siebie dumni i nauczcie sobie wybaczać. To klucz to #ilovemondays

Jeśli mogłabym zabrać jedną rzecz z Nowej Zelandii to będzie to jej zapach. Trudno opisywać zapachy. Ale spróbuję. Wyobraźcie sobie ciepły wakacyjny dzień zaraz po deszczu, gdzieś nad morzem. Tak, Nowa Zelandia pachnie morzem, bryzą, ale nie rybą 😉 To egzotyczny ciepły zapach, ale nie duszący (tak jak w Afryce czy Azji) . Jest słodki, owocowo-kwiatowy. Rześki, czysty, zniewalający. Powinni ten zapach sprzedawać jako perfumy. Kupiłabym kilka buteleczek dla rodziny.

____

Przy okazji przypominam o live – czacie na żywo ze mną już w niedzielę o 18 na moim kanale na: http://youtube.com/samaprzezswiat