Tag

mapa

Browsing

Niby proste. Mapa zdrapka. Bierze się monetę lub cokolwiek innego twardego i się zdrapuje. Taki był plan. I oto ja. Powiesiłam mapę pięknie na ścianę w kuchni. Stoję przed nią i drapię najpierw Polskę, potem Niemcy, zamachuje się na Francję i Hiszpanię i wtedy mrozi mnie ta myśl. „Ale co ja mam zdrapać?”

Wszystkie kraje na których postawiłam stopę? Jaką przyjąć metodę. Przecież mam kilka krajów, gdzie np. miałam tylko przesiadkę na lotnisku. A może tam, gdzie spędziłam noc? Przecież byłam też w kilku krajach, gdzie spałam albo na lotnisku albo w hotelu tuż obok. Coż po drodze widziałam, z kilkoma osobami w hotelu pogadam. Ale czy to oby fair? Myśli krążą i po głowie, i przypominam sobie, jak podróżowałam z tatą z jego klubem kajakowym i odwiedziłam kilka o ile nie kilkanaście kolejnych krajów, zarówno przejazdem (bo podróżowaliśmy „karawaną” z kajakami),  i tak w kilku krajach spędziłam nawet tydzień, ale tak szczerze, nie widziałam nic oprócz toru kajakowego i hotelu. A co z takimi olbrzymami jak Rosja czy USA? Czy bycie w Obwodzie Kaliningradzkim czy na Bornholmie liczy się? Decyzję zostawiam Wam, ja przyjmę osobiście metodę maksimum. Muszę zwiedzić, poznać kraj bym mogła chociaż kilkanaście minut o nim pogadać. Zawsze to jakaś wymówka by gdzieś wrócić…

Obserwujcie mój facebook i instagram uważnie. Niedługo pojawi się konkurs, gdzie do wygrania będzie mapa zdrapka dla Ciebie i dla bliskiej osoby.

Mapy zdrapki w świetnej jakości i cenie możecie kupić m.in. na www.shop.playprint.pl Mają je w kilku kolorach i rodzajach (np. kolekcjonując kontynenty)