Tag

Slider

Browsing

Jak najlepiej zdobyć followersów na instagramie? Odrobić lekcje z fotografii!

Chcesz poznać ludzi zarażonych pasją fotografii jak Ty? Posłuchać jak znajdują kadry, wybierają ujęcia i edytują zdjęcia zdobywając wielu wiernych fanów na Instagramie? Weź udział w warsztatach fotografii krajobrazowej z We Roam Poland

Zastanawiasz się, jak to się dzieje, że niektóre zdjęcia zapierają dech w piersiach? Nie jest to kwestia przypadku. Podpowiemy Ci jak sprawić by znajomi osłupieli na widok Twoich zdjęć!

Co otrzymujesz? Oto najważniejsze informacje:
– poznanie zasad odpowiedniego przygotowania sprzętu fotograficznego
– uporządkowanie zdobytej dotychczas wiedzy w zakresie fotografii
– poznanie podstawowych zasad tworzenia dobrej fotografii krajobrazowej
– umiejętność ustawienia odpowiedniego kadru
– umiejętność odpowiedniej kompozycji zdjęcia
– umiejętność złapania „tego momentu”
– edycja zdjęć – jak to robią w We Roam Poland
– zajęcia praktyczne w plenerze
– informacje na temat najnowszych gadżetów foto
– niezapomniana przygoda
– niesamowite widoki
– poczucie klimatu gór
– profesjonalna opieka przewodnika górskiego
– poranna kawa na szczycie Szrenicy
– nocleg i wyżywienie
– wyśmienite posiłki w schronisku na Hali Szrenickiej
– integracja z pasjonatami fotografii
– wykład dotyczy odpowiedniego ubrania się przed wyjściem w plener
– ognisko w górach

W trakcie całego weekendu będziecie mogli poznać wszelkie tajniki fotografii krajobrazowej począwszy od tego jak przygotować siebie oraz swój sprzęt do wyjścia w góry, poprzez zaplanowanie kadru, „złapanie” odpowiedniego światła, a skończywszy na wyjątkowej edycji zdjęcia.

Więcej informacji na: https://www.facebook.com/events/918583418332426/

Na hasło: „samaprzezswiat” załatwiłam 10 % rabatu 😉

Oto jestem na Wyspach Owczych, tak długo marzyłam o tym wyjeździe. Nie ma wielu miejsc w Europie tak mało tkniętych przez człowieka. Takie zielone wzgórza i takie fiordy występują także na Islandii i Norwegii, ale nigdy tak wysokie i w takiej ilości ! Wyspy są obfite w spektakularne widoki i miliony ptaków. I co najważniejsze szlaki nie są jeszcze zadeptane przez turystów. Choć czuje, że potencjał  turystyczny jest tu równie mocny jak na Islandii. Także polecam udać się tam jeszcze w tym roku. Choćby zimą. Uwaga, jest tam cieplej niż u nas. Mi udało się zapakować w jedną walizkę kabinową na 7 dniowy wypad. Baza noclegowa, szczególnie poprzez airbnb (zgarnij 20 euro na pierwszą podróż tu) jest naprawdę dobra. Loty tylko przez Kopenhagę, Billund lub Edynburg. Więcej zdjęć na moim instagramie.

Chciałabym poznać też miejsca, w których Wy spędzacie te wakacje! Rusza właśnie fotograficzny konkurs organizowany przez PUCCINI. Zobacz więcej na moim instagramie:

 Zasady są proste! Wrzuć zdjęcie na Instagram z hasztagiem #wakacjezPUCCINI i oznacz na zdjęciu konta: @puccini.pl oraz moje @samaprzezswiat. Do wygrania są 3 vouchery na zakup walizek PUCCINI o wartościach: 1. miejsce – 1000 zł, 2. i 3. miejsce 500 zł. Pamiętaj, że Twoje konto musi być publiczne. Konkurs trwa do 15.08.2018. Autorów najładniejszych zdjęć ogłosimy 20.08.2018 na Instagram Stories. Regulamin konkursu: www.puccini.pl/regulamin-konkursu.

Dodatkowo mam dla Was – 10% na walizki i kuferki na hasło: SAMAPRZEZSWIAT. Kod będzie ważny do 15.08.2018.
Wiele osób pytało o model mojej żółtej walizki, oto ona: Madagascar, występuje w 3 rozmiarach oraz w zestawie. Zobacz tu https://puccini.pl/walizki/walizki-srednie/walizka-na-kolkach-srednia-twarda-madagaskar-pp013b-6

 

Blog podróżniczy – o wyprawach solo, górach, byciu silną niezależną kobietą. Mieszkałam w kilku krajach, zwiedziłam ponad 60. Coraz bardziej stawiam na piękne zdjęcia, kręcę video.

Mój pierwszy blog „Dziwny jest ten świat” skupiał się na odkrywaniu dziwnych rzeczy w najróżniejszych zakątkach świata. Ale szybko okazało się, ku mojemu zdziwieniu, że najbardziej interesujące dla ludzi z tego wszystkiego, było zawsze to, że podróżuję sama! No bo jak? Samotna młoda dziewczyna? Przecież to niebezpieczne? Nie nudzisz się? Jest przecież drożej. – mówili…

Różnorodność zarówno klimatu jak i krajobrazu Stanów Zjednoczonych jest ogromna. Rano można marznąć na górze i jeździć na nartach by wieczorem złapać ostatnie promienie słońca na kalifornijskiej plaży. Mnie jednak najbardziej oczarowały zupełnie czerwone skały. I zachody słońca o tak różnych barwach. Czasem na jednym obrazku miałam i niebieski i pomarańcz i czerwień i fiolet. Gdzieś mam panoramę. Wrzucę później. Tymczasem fioletowe niebo. Miazga..! Jeśli jesteście na zachodnim wybrzeżu przy tamie Hoovera warto zajrzeć właśnie na Fire state park i objechać jezioro Mead. Zdecydowanie niedocenione w przewodnikach. Których i tak nie czytam haha.

Islandia to kraj żywiołów, pogoda zmienia się tu co 15 minut. Tak jak w najbardziej popularnym przysłowiu islandzkim: Jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj 5 minut. Śniegu i zimna możecie spodziewać się tu nawet latem. Albo i 17 stopni i słońca w grudniu. Ja tak miałam. Dlatego wybierając się na wyspę trzeba zabrać ze sobą cały pakiet ubrań.

Wylądowałam na Islandii! Pierwsze dni spędziłam w Reykjaviku, spotykając się wieloma dobrymi duszami. Dzień przed wypożyczeniem auta prawie nie spałam. Pierwszy raz będę jechać autem z napędem na 4 koła. Po bezdrożach Islandii. Zaczynam od południa i Vik. i jadę w górę. Mam 11 dni na okrążenie, to sporo.  Nie chcę się spieszyć. A powoli delektować się pięknym krajobrazem. Codziennie chcę odwiedzić jakieś sekretne naturalne termy. Śledźcie na bieżąco na Instagramie!

Cud natury

Powiem tak, kiedy zobaczyłam swoją pierwszą zorzę polarną prawie oszalałam (ze szczęścia), a zaraz potem poleciały mi łzy. Była wspaniała. Nie do opisania. Jechałam samochodem i około 19 pojawiła się ona. Znikąd, bez ostrzeżenia. A wszyscy mówili, że pojawia się tylko późno w  nocy. A ciemno zrobiło się zaledwie godzinę wcześniej. Była mocna, wielka, i nie na horyzoncie, jak myślałam, a po prostu na całym niebie, po prostu nad moją głową. I chyba tak jest – im większa, tym szybciej znika. Po dwóch minutach było zorzy. Chociaż potem pojawiała się jeszcze tej nocy kilka razy, ale już nigdy z taką mocą.

Podstawy

Zacznijmy od kwestii podstawowej – to jest 6 tys. metrów. Radziłabym przed wyjazdem na Kili pojechać najpierw w Himalaje np. trekking do bazy pod Annapurnę (lub circle) lub trekking do bazy pod Everestem. Albo chociażby Jebel Toubkal albo Kazbek, albo chociaż trekking (nie wjazd kolejką) na Teide na Teneryfie. Głównie chodzi o to by zobaczyć, zrozumieć co to wysokość na własnym przykładzie i poznać swoje ciało jak reaguje na wysokość. Poznać swoje granice. Powinno za każdym razem być łatwiej.

….

Nepal to inny świat.

Bardzo długo dochodziłam do siebie, bo tym doświadzceniu. Przez wiele dni żadne słowa nie chciały mi przejść przez palce. Zacznę może od końca. Wylądowałam w Berlinie o 7 rano. Taxi i po chwili byłam w domu. Rozebrałam się, napuściłam wody do wanny, dodałam bąble. I miałam łzy w oczach. Uczucie: „Czym sobie zasłużyłam na taki luksus?” mieszało się z „Jak dobrze być w domu”. Co mną tak wstrząsnęło?

Islandia – kraj w którym w ciągu jednego dnia ma się 4 pory roku!

Po krótce opowiem o moim ostatnim trekkingu na Islandii. To  zdaje sie najpopularniejsze chodzenie po górach w Islandii (highlands). Warto na początek dodać, że trek jest otwarty tylko latem! Ze względu na brak mostów i wysoki stan rzek, mniej więcej na początku września zamykany jest ten szlak.