Tag

Slider

Browsing

Tęczowa góra / Rainbow mountain (jest jedna góra) wyłoniła się spod topniejącego lodowca dopiero 4 lata temu (ktoś jeszcze wątpi w globalne ocieplenie) i jest już jedną z najbardziej pożądanych na świecie! Piseł towarzyszył mi ostatnie metry ciężkiego trekingu an punt widokowy położony ponad 5 tys. mnpm. Warto wybrać się z lokalsami jeszcze w nocy na wschód słońca (nie ma transportu publicznego tak wcześnie). bez problemu za to można wybrać się na całodniowa wycieczkę z Cusco z każdego biura podróży.

Od mniej wiecej roku jestem użytkownikiem Olympusa. Najpierw był to OM-D E‑M10 Mark II z obiektywem Zuiko 12-40 pro 2.8. Przeczytajcie w poprzednich wpisach. Sprawdził się idealne, ale jednak trochę duży ten obiektyw! Roadtrip take, ale chyba nie chciałabym go targać na kilkugodzinny trekking.

Przerzuciłam się na kolejnego bezlusterkowca Olympusa, ktory idealnie. Sprawdza się na górskich wędrówkach. Jeśli nie lubisz dźwigać kilogramów. To to jest to idealne rozwiazanie. Przez ostatnie tygodnie używam od OM-D E‑M10 Mark III z podstawowym uniwersalnym obiektywem 14-42, f 3.5-5.6. Mogliście obserwować efekty w ciągu ostatnich tygodniach o chociażby podczas mojego tripu po Nowej Zelandii czy Szkocji. Nawet jeśli nie umiecie w wynienne obiektywy to muszę stwierdzić, że to chyba najlepszy aparat jaki miałam, jeśli chodzi funkcje automat. Ale oczywiście warto trochę pokombinować i się pobawić by odkryć te wsystkie ustawienia.

Ogromny plus to sybkie przesyłanie zdjęćjec na komórkę. Bym mogla wam je szybko wrzucić na Instagram. Odbywa się to poprzez wifi między urządzeniami i aplikację Ol-share Dotykowy ekran też robi wrażenie.

Wielu z Was prosiło i pytało o aparaty Olympus! Mega promocja na aparaty Olympus dla moich obserwujących na kod: OLYSPS. To rekordowa promocja i chyba nie do powtórzenia. 20% rabatu, a kod łączy się z promocją cashback, gdzie nawet do 900zl zwrotu. Promocja jest na wybrane aparaty : OM-D E-M5 Mark II, E-M10 Mark III, E-M10 Mark II plus aparaty PEN (poza PEN E-PL9), wszystkie obiektywy Standard i Premium oraz akcesoria. Rabat jest ważny na shop.olympus.pl do 15 stycznia
I uwaga! Rabat łączy się z trwającym „gwiazdkowym cash back” – szczegóły są tutaj: https://partner.olympus.pl/winter/.

To dla Was genialna opcja dająca naprawdę nieosiągalną zwykle cenę. Rabat od razu w sklepie, a potem zwrot pieniędzy po zarejestrowaniu zakupu.

Oto jestem na Wyspach Owczych, tak długo marzyłam o tym wyjeździe. Nie ma wielu miejsc w Europie tak mało tkniętych przez człowieka. Takie zielone wzgórza i takie fiordy występują także na Islandii i Norwegii, ale nigdy tak wysokie i w takiej ilości ! Wyspy są obfite w spektakularne widoki i miliony ptaków. I co najważniejsze szlaki nie są jeszcze zadeptane przez turystów. Choć czuje, że potencjał turystyczny jest tu równie mocny jak na Islandii. Także polecam udać się tam jeszcze w tym roku. Choćby zimą. Uwaga, jest tam cieplej niż u nas. Mi udało się zapakować w jedną walizkę kabinową na 7 dniowy wypad. Baza noclegowa, szczególnie poprzez airbnb (zgarnij 20 euro na pierwszą podróż tu) jest naprawdę dobra. Loty tylko przez Kopenhagę, Billund lub Edynburg. Więcej zdjęć na moim instagramie.

Blog podróżniczy – o wyprawach solo, górach, byciu silną niezależną kobietą. Mieszkałam w kilku krajach, zwiedziłam ponad 60. Coraz bardziej stawiam na piękne zdjęcia, kręcę video.

Mój pierwszy blog „Dziwny jest ten świat” skupiał się na odkrywaniu dziwnych rzeczy w najróżniejszych zakątkach świata. Ale szybko okazało się, ku mojemu zdziwieniu, że najbardziej interesujące dla ludzi z tego wszystkiego, było zawsze to, że podróżuję sama! No bo jak? Samotna młoda dziewczyna? Przecież to niebezpieczne? Nie nudzisz się? Jest przecież drożej. – mówili…

Różnorodność zarówno klimatu jak i krajobrazu Stanów Zjednoczonych jest ogromna. Rano można marznąć na górze i jeździć na nartach by wieczorem złapać ostatnie promienie słońca na kalifornijskiej plaży. Mnie jednak najbardziej oczarowały zupełnie czerwone skały. I zachody słońca o tak różnych barwach. Czasem na jednym obrazku miałam i niebieski i pomarańcz i czerwień i fiolet. Gdzieś mam panoramę. Wrzucę później. Tymczasem fioletowe niebo. Miazga..! Jeśli jesteście na zachodnim wybrzeżu przy tamie Hoovera warto zajrzeć właśnie na Fire state park i objechać jezioro Mead. Zdecydowanie niedocenione w przewodnikach. Których i tak nie czytam haha.

Islandia to kraj żywiołów, pogoda zmienia się tu co 15 minut. Tak jak w najbardziej popularnym przysłowiu islandzkim: Jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj 5 minut. Śniegu i zimna możecie spodziewać się tu nawet latem. Albo i 17 stopni i słońca w grudniu. Ja tak miałam. Dlatego wybierając się na wyspę trzeba zabrać ze sobą cały pakiet ubrań.

Wylądowałam na Islandii! Pierwsze dni spędziłam w Reykjaviku, spotykając się wieloma dobrymi duszami. Dzień przed wypożyczeniem auta prawie nie spałam. Pierwszy raz będę jechać autem z napędem na 4 koła. Po bezdrożach Islandii. Zaczynam od południa i Vik. i jadę w górę. Mam 11 dni na okrążenie, to sporo.  Nie chcę się spieszyć. A powoli delektować się pięknym krajobrazem. Codziennie chcę odwiedzić jakieś sekretne naturalne termy. Śledźcie na bieżąco na Instagramie!

Cud natury

Powiem tak, kiedy zobaczyłam swoją pierwszą zorzę polarną prawie oszalałam (ze szczęścia), a zaraz potem poleciały mi łzy. Była wspaniała. Nie do opisania. Jechałam samochodem i około 19 pojawiła się ona. Znikąd, bez ostrzeżenia. A wszyscy mówili, że pojawia się tylko późno w  nocy. A ciemno zrobiło się zaledwie godzinę wcześniej. Była mocna, wielka, i nie na horyzoncie, jak myślałam, a po prostu na całym niebie, po prostu nad moją głową. I chyba tak jest – im większa, tym szybciej znika. Po dwóch minutach było zorzy. Chociaż potem pojawiała się jeszcze tej nocy kilka razy, ale już nigdy z taką mocą.

Podstawy

Zacznijmy od kwestii podstawowej – to jest 6 tys. metrów. Radziłabym przed wyjazdem na Kili pojechać najpierw w Himalaje np. trekking do bazy pod Annapurnę (lub circle) lub trekking do bazy pod Everestem. Albo chociażby Jebel Toubkal albo Kazbek, albo chociaż trekking (nie wjazd kolejką) na Teide na Teneryfie. Głównie chodzi o to by zobaczyć, zrozumieć co to wysokość na własnym przykładzie i poznać swoje ciało jak reaguje na wysokość. Poznać swoje granice. Powinno za każdym razem być łatwiej.