Pielęgnacja w domu, a w podróży – różnice

Gdy przebywamy w jednym hotelu przez dwa tygodnie i weźmiemy torbę kosmetyków – nasza pielęgnacja nie będzie znacznie odstawać od tej w domu, ale co jeśli planujemy bardziej budżetową mobilną przygodę z plecakiem? Opowiem Wam o moich trikach!

Kiedy wyjeżdżamy na długo, nie możemy zaniedbać naszej skóry, a już na pewno nie po trzydziestce! Gdy „całe życie” pakujemy w 15kg plecak nie ma miejsca na tonik, żel, płyn micelarny, serum, krem na dzień, na noc, pod oczy. I pytanie: co wybrać? Trzeba to dokładnie zaplanować by nie nosić kilogramów na plecach. Ma być prosto i wielofunkcyjnie. W najbardziej ekstremalnym wariancie zabieram ze sobą TYLKO chusteczki nawilżające (służą do odświeżenia, demakijażu, a nawet nawilżenia skóry) i krem z wysokim filtrem. To taka podstawa. Krem z filtrem SPF50 to absolutny must have, nie wychodzę bez niego z domu. Gdy mogę sobie pozwolić na ciut więcej – zabieram w podróż także krem pod oczy i płyn micelarny. Do makijażu tylko eyeliner i maskara plus pomadka ochronna. I tyle! Da się przeżyć bez torby kosmetyków.

Potrzeby mojej skóry 30+

Podczas kilkumiesięcznej podróży po Azji potrzebuję czegoś, co poradzi sobie z mocnym słońcem, będzie współgrało z kremem przeciwsłonecznym SPF50 i odżywi skórę w tak ekstremalnie zanieczyszczonym środowisku. Ważne dla mnie też, by zadbać o pierwsze oznaki starzenia, które pojawiają się wokół oczu tzw. kurze łapki. 

W tak długiej podróży ważne jest, by nie zaniedbać rytuałów porannych. Wyjeżdżając na weekend, możemy dać naszej skórze chwilę odpocząć od dużej ilości kosmetyków, szczególnie do makijażu – fluidy, pudry zapychają pory! Ale przy 3 miesiącach w podróży… w pełnym azjatyckim słońcu, musimy pamiętać o dobrej pielęgnacji, bo niektórych zmian nie cofniemy. Ja po porannym prysznicu potrzebuje czegoś lekkiego, szybko wchłaniającego się, po prostu dobrej bazy pod makijaż. Najważniejsze jednak dla mnie jest to, żeby krem na dzień i pod oczy idealnie współgrał z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. Cały dzień przecież przebywam na powietrzu w mocnym słońcu.

Jak właściwie rozpoznać czy mamy skórę suchą?

Dla mnie sprawa była zawsze dość prosta. Moja skóra od zawsze była szorstka i chropowata, mogłam smarować się olejkami, a za chwilę nie było po nich śladu. Skóra sucha prawie zawsze jest matowa, pozbawiona blasku. Podobnie mam także z włosami. Skóra sucha ma większą tendencję do drobnych zmarszczek niż w przypadku innych rodzajów skóry, z czasem w miejscach najbardziej wrażliwych, np. na policzkach, mogą tworzyć się poszerzone naczynka krwionośne. Skóra ma także dużą wrażliwość na niekorzystne warunki atmosferyczne, działanie detergentów i wody. Nie ma lekko, ale jak temu zaradzić?

Pielęgnacja wersja maksimum: 3 kroki do pięknej skóry

Aby pięknie wyglądać na wakacjach warto w domu zadbać o trzy poniższe kroki. Poniżej opiszę także jak sobie radzę w podróży, gdy muszę trochę to uprościć.

Oczyszczanie – zarówno rano, jak i wieczorem. Ta część jest chyba niedoceniona. A żeby kremy odegrały swoją rolę – skóra musi być oczyszczona. Jako, że nie mam miejsca w 3 miesięcznej podróży na dużą butlę płynu micelarnego, toniku, żelu do mycia, mgiełki – biorę tylko wersję mini płynu micelarnego. W krótsze podróże zamieniam go w wygodne chusteczki nawilżające, które wieczorem będą służyły także do demakijażu. Jeden Kosmetyk – wiele zastosowań. To podstawa w minimalistycznym pakowaniu.

Pielęgnacja podstawowa

Mam ponad 35 lat, dlatego przede wszystkim skupiam się na pielęgnacji okolicy oczu i wokół ust, gdzie powstają pierwsze zmarszczki – zmarszczki mimiczne.
Skóra wokół oczu różni się od tej na twarzy, jest delikatniejsza, cieńsza. Krem pod oczy 35+ tołpa provivo nakładam zarówno rano, jak i na noc.

Najpierw więc nakładam krem pod oczy a potem Krem nawilżający na dzień 35+ tołpa provivo – dostosowany do mojego wieku i rodzaju skóry. Wystarczy odczekać dosłownie minutkę, by krem wsiąkł wystarczająco aby móc nałożyć filtr.

Podstawa pielęgnacji w podróży to krem z wysokim filtrem SPF50 z ochroną przed promieniowaniem UVB i UVA! Sprawdzajcie czy są oba! Używajcie filtra także w pochmurne dni i codziennie. Uchroni Was to przed zmarszczkami, przebarwieniami i piegami. UVA, przechodzi także przez szyby. Obok sławne zdjęcie kierowcy, który od strony okna był narażony na promienie bardziej. Zobaczcie co się stało z jego skórą.

Krem na noc 35+ provivo. Jaka jest różnica między kremem na dzień i na noc? Skóra w nocy regeneruje się i dlatego potrzebuje więcej aktywnych składników, więc ważne, by był bogaty. W ten sposób zadbamy, aby nasza skóra mogła się maksymalnie zrewitalizować w tym czasie.

Pielęgnacja po powrocie
Gdy wrócisz z podróży i będziesz miała więcej czasu, po kilku
dniach, zrób peeling, a potem nałóż maskę (lub weź 1 małą próbkę ze
sobą).
Pamiętaj by pić dużo wody – min. to 2 litry! Genialne efekty przynosi regularny masaż twarzy, tzw. joga twarzy. Ma działanie przeciwzmarszczkowe! Najlepiej wykonywać go podczas nakładania kremu. Twoje ruchy zawsze powinny iść od wewnątrz twarzy do zewnątrz. To taki naturalny lifting. Nie zapominaj o okolicy szyi i dekoltu, tutaj masujemy z dołu do góry.

W moją 3 miesięczną podróż po Azji zabrałam ze sobą zestaw kremów przeciwzmarszczkowych 35+ tołpa provivo: krem na dzień, krem na noc, krem pod oczy oraz maskę do twarzy.
Największe zalety tej serii, którymi dzielę się z Wami po 6 tygodniach stosowania:
– naturalne składniki: ekstrakt z torfu i inne aktywne składniki roślinne (hibiskus, tarczyca bajkalska)
– krem pod oczy nawilża, rozjaśnia cienie i redukuje kurze
łapki
– kremy mają przyjemny naturalny zapach i konsystencję, a pierwsze
efekty: odnowienia, wygładzenia i intensywnego nawilżenia, widoczne są
już po kilku dniach
– poręczne opakowanie nadające się do recyklingu

Pielęgnacja wersja minimum

Natomiast gdy jadę w góry z plecakiem ograniczam bagaż tylko do chusteczek nawilżających, które przed snem zmywają mi makijaż i nakładam krem pod oczy. Z rana natomiast po prysznicu nakładam krem z wysokim filtr UVA i UVB, który nakładam potem jeszcze kilka razy w ciągu dnia. W kieszonce mam też zawsze pomadkę nawilżającą. Warto oczywiście nosić kapelusz, który chroni nas od słońca i także robić sobie przerwy w chodzeniu po mieście między 11tą a 14tą, gdy słońce najmocniej grzeje. Pamiętajcie także, że wysoko w górach, szczególnie na lodowcach też należy chronić się przed słońcem. To chyba tyle. Udanych i zdrowych wakacji!

Autorka

Solo traveler around the world

Napisz Komentarz