Tag

poradnik

Browsing

Przydatne informacje przed podróżą – Co warto wiedzieć
kontakty – jak w europie

Mimo, że Indonezja to kraj muzułmański to na Bali większość mieszkańców wyznaje Hindu. Panuje tu duża tolerancja i można bez problemu chodzić po „mieście” w bikini. Pamiętajcie tez, że Indonezja to ogromny kraj i na każdej wyspie panują ciut inne zasady.

Co jeść: Na Bali panuje bardzo europejska atmosfera. Znajdziesz i pizzę i burgery i ulubione awokado. Z lokalnych na pewno warto spróbować Nasi Goreng.

ZAKAZY

Od kilku lat istnieje blokada www na Netflix, hbo go, strony pornograficzne (ale spokojnie, nie zostaniesz zaaresztowany za spanie z chłopakiem) i kontrowersyjne, opozycyjne względem władzy. Więc anuluj subskrypcję przed wyjazdem, bo nie będziesz nawet w stanie jej anulować.
Ja osobiście zainstalowałam Thunder VPN na komórkę i tak oglądam filmy. Niestety nie znalazłam dobrej darmowej bramki na desktop.

Leki: nie można dostać silnych leków przeciwbólowych oraz nasennych

Podobnie jak w wielu krajach można wwieźć tylko 1l wódki i 200sztuk papierosów.

Wg prawa należy mieć ze sobą zawsze dokument tożsamości. Choć ja osobiście zawsze zostawiam paszport w hotelu.

Napadają na skuterach, wyrywają plecaki i komórki – szczególnie w rejonie: Kuta and Seminyak

Te informacje ułatwią Ci życie czy wakacje

Pieniądze: można się pogubić z przelicznikiem na miliony – ja stosuję dwa przeliczniki w głowie 10zł to 35k a 1 milion to 300zł. Najczęsciej będziesz właśnie obracał się w tych kwotach. Płatności kartą są bardzo popularne – zarówno visa, mastercard czy revolut https://revolut.com/referral/sabina0i1a – rejestrując się za pomoca tego linku, otrzymasz kartę za darmo, można wykupic tam tez ubezpiecznie podróżne) . Wyjątkiem stanowi tylko Gojek, i małe jadłodajnie (te tańsze) – gdzie należy płacić gotówką

aplikacje: gojek (można zamówić skuter, taxi jedzenie czy nawet masaż), grab – taki azjatycki uber – dodatkowo, 2x taniej jest skuter.
ile za co – koszty życia na Bali:
masaż – 110k
manicure 70-150k
posiłek: 25-75k (od lokalnej budki do restauracji)
kawa z ekspresu w knajpie 30k
pokój: 50-70 zł/doba Pokój z łazienką na miesiąc to wydatek ok 1500zł.
wynajem motora 70k/dzien. 500-800tys/miesiać
benzyna: 2zł/list, a skuter bali z 2 litry na 100km 😉

Coworking space – 2 kawy lub 100-200k (w tym kawa do bólu)

Co wziąć ze sobą, bo jest drogie lub niedostępne na wyspie:

Krem z wysokim filtrem! – ceny zaczynają się tu od 40zł za małą buteleczkę
Tampony – podobnie od 50zł wzwyż
Zapasowy kabel zapasowany do telefonu (te sprzedawane tutaj są nic nie warte)

Co można wwieźć?

Nie ma jakiś szczególnie ostrych przepisów jak np. do Australii czy Nowej Zelandii – można wziąć jedzenie np.

Kultura – co należy a co nie należy

Raczej nie spuszczamy papieru w toalecie, bo się zapcha
podajemy pieniądze i kartę dwoma rękoma
do świątyni wchodzimy okryci
wchodząc do domu, hoteli ściągamy buty.

Pielęgnacja w domu, a w podróży – różnice

Gdy przebywamy w jednym hotelu przez dwa tygodnie i weźmiemy torbę kosmetyków – nasza pielęgnacja nie będzie znacznie odstawać od tej w domu, ale co jeśli planujemy bardziej budżetową mobilną przygodę z plecakiem? Opowiem Wam o moich trikach!

Kiedy wyjeżdżamy na długo, nie możemy zaniedbać naszej skóry, a już na pewno nie po trzydziestce! Gdy „całe życie” pakujemy w 15kg plecak nie ma miejsca na tonik, żel, płyn micelarny, serum, krem na dzień, na noc, pod oczy. I pytanie: co wybrać? Trzeba to dokładnie zaplanować by nie nosić kilogramów na plecach. Ma być prosto i wielofunkcyjnie. W najbardziej ekstremalnym wariancie zabieram ze sobą TYLKO chusteczki nawilżające (służą do odświeżenia, demakijażu, a nawet nawilżenia skóry) i krem z wysokim filtrem. To taka podstawa. Krem z filtrem SPF50 to absolutny must have, nie wychodzę bez niego z domu. Gdy mogę sobie pozwolić na ciut więcej – zabieram w podróż także krem pod oczy i płyn micelarny. Do makijażu tylko eyeliner i maskara plus pomadka ochronna. I tyle! Da się przeżyć bez torby kosmetyków.

Zapobieganie. Co brać przed, w czasie i po zatruciu oraz w czasie biegunki

Priobiotyki i synbiotyki. Na min. tydzień, a najlepiej 2tygodnie przed podróżą warto zacząć brać priobiotyki, czyli kapsułki z milionami bakterii, które pomagają trawić. Warto spytać w aptece o takie np. do podróży w Azji czy Afryce – są tam inne flory bakteryjne, toteż stosuje się inne priobiotyki. Dodatkowo zaleca się picie kefirów i jogurtów. Należy kontynuować branie priobiotyków w czasie podróży. Wiele osób poleca kupić takie, które są dostępne właśnie w kraju do jakiego się udajemy. Z mojego doświadczenia wynika, że są one trudno dostępne, nalezy szukać w duzych miastach, stolicy danego kraju.

Coca – Cola. Może zabrzmi to dziwnie, ale kola przeczyści zardzewiały zamek i udrożni zapchany zlew… ale tez i nasz układ pokarmowy. Od wielu lat po street foodzie wypijał małą kolę, która jest dostępna na całym świecie, w tym np. na 4tys. m w bazie pod Annapurną… Zabija wszystkie żyjątka, pomaga trawić, dostarcza do tego szybko energii (cukry proste), i całkiem nieźle czyści zęby (bo zabija bakterie lepiej niż płyn do płukania ust! niestety przy okazji wypłukuje wapno)  

Lassi, jogurt, kombucha – w czasie podróży warto zapoznać się z lokalnymi specyfikami poprawiającymi trawienie. Skoro działa na lokalesów, to i nam pomoże. Pijmy więc zatem mleczne przetwory typu lassi czy jogurty albo hipsterską kombuchę (sfermentowany grzyb herbaciany popularny w Japonii).

Leki: Gdy już nas zaatakuje zatrucie, w najlepszym wypadku ból brzucha – polecam herbatkę rumiankową, miętową. Warto zabrać ze sobą w każdą podróż leki na biegunkę czy zwykły węgiel! A co gdy już się zatrujesz – masz biegunkę lub/i wymiotujesz? Leć do miejscowej apteki! Oni wiedzą co pomaga w danym rejonie. Do tego pij dużo wody i herbaty. Plus osobiście polecam tzw. smoczą krew (świetny specyfik również na wzmocnienie układu odpornościowego).

Dobre praktyki zapobiegające zatruciu pokarmowego w podróży – żel antybakteryjny, chusteczki nawilżające, mycie rąk przed jedzeniem z mydłem w ciepłej wodzie, unikać jedzenia w niepewnych miejscach (to nie oznacza street foodu), a raczej złe przechowywanie żywności, najczęscoej psuje się mięso, więc warto przejść na wegetarianizm, choć wiele osób unika surowych warzyw, w krajach gdzie woda w kranie nie ejst zdatna do picia. Zdecydowanie odradzam lód w drinkach, smoothie w streetfoodowych knajpach.

Wiele osób już podpytywało i w końcu mogę potwierdzić! Mam dla Was MEGA RABAT -25% na cały sprzęt od Olympus Polska 📷😍💫 – tego jeszcze nie było! KOD RABATOWY: 🔥➡️olysamaprzezswiat🔥 w koszyku zamówienia na shop.olympus.pl 🙂 Promocja trwa tylko 3 dni i rabat jest absolutnie na wszystko! Spieszcie się! :)))


A wszystko to z okazji premiery darmowego eBooka o fotografii i sprzęcie, który powstał we współpracy Olympus Polska, we współpracy ze mną oraz takich cudownych twórców jak: @scraperka @wujaszekliestyle @krytykakulinarna , których doskonale znacie z Instagrama. Piękne uczucie być w takim gronie! Zostawiam Wam link do pobrania

https://partner.olympus.pl/e-book/

Znajdziecie w niej to wszystko co pozwala mi robić zdjęcia, o używanym przeze mnie sprzęcie i wszystkich sztuczkach! A wszystko dla Was i to ZA DARMO! Zajrzyjcie i piszcie jak Wam się podoba 🙈😀


Gdy przygotowujemy się do podróży pamiętamy o paszporcie, ubezpieczeniu, obcej walucie, ale zapominamy trochę o sobie, prawda? Oprócz kremu przeciwsłonecznego warto pamietać o pielęgnacji stóp, szczególnie, jeśli tak jak ja spędzacie aktywnie czas w mieście, plaży czy w górach. Bardzo często zdarza mi się robić nawet 50km dziennie. Możecie sobie wyobrazić co się dzieje wtedy z nogami.  Szczególnie latem stopy są narażone na przetarcia, odciski i odparzenia. Oprócz odpowiedniego obuwia i skarpetek warto zapakować krem jak np. Krem SOS od Nivelazione Skin Therapy Expert, który oprócz nawilżenia i pielęgnacji zapewnia ochronę antybakteryjną i koi podrażnienia! Pełen pakiet walorów dla podróżnika. 

Life hack na zmęczone opuchnięte stopy po męczącym trekingu? z mojej strony klasyka. Miska ciepłej (gdy zimno) lub zimnej wody (gdy gorąco) wody i duża garść Soli kamiennej. Po pierwsze pięknie się odmoczą i nie będzie trzeba szorować, a sól ukoi . Na tak pięknie przygotowana stopę wmasowujemy krem i robimy pedicure 🙂

Bardzo częstym problemem u podróżników są opuchnięte stopy przy długich lotach. Dlaczego występuje obrzęk? Po pierwsze duża różnica ciśnień, a do tego brak ruchu, i jednostajna pozycja ciała przez nawet 11-godziny lot. Pomagają specjalne skarpetki na obrzęki lub aspiryna wzięta przed lotem, która rozrzedza krew.

Krem od Nivelazione, o którym wspominałam przychodzi z ratunkiem także przy problemach, dotyczących backpackerów i podobnych hardkorowych podróżników. A mianowicie eliminuje nieprzyjemny zapach i nadmierną potliwość. Wspomaga także pielęgnację skóry z problemem grzybicy, o którą nietrudno przy długich podróżach, niezależnie od standardu hotelu! Możecie mi wierzyć na słowo.

Mam dla Was rabat -25% na kod „samaprzezswiat” na cały asortyment kremów Nivelazione Skin Therapy na stronie https://sklep.ideepharm.pl/ , ważny do 21 lipca. Sprawdźcie sami!

Hej kochani,

Dzielę się z wami moim kodem zniżkowym na noclegi na najpopularniejszym serwisie z rezerwacjami hoteli i noclegów – czyli boooking.com Ja właśnie zarezerwowałam hotel w Marakeszu 🙂 Ten na zdjęciu! za uwaga 25 funtów za dwa noclegi 🙂

Używając tego kodu zdobędziesz rabat, a ja też dostanę cos za polecenie. Więc razem sobie pomożemy 🙂 Polecam!

KOD: https://www.booking.com/s/34_6/b4bdb317

Bardzo często pytacie się mnie jak sobie daje radę, jako kobieta, podczas długich roadtripów. Jak z higieną? Mało kto chce o tym mówić, podobno kwestia wstydliwa. To prawda, czasem trasa wymaga tego by zatrzymać się po prostu gdzieś po drodze, a nie na campingu, bez dostępu do prysznica. Wtedy wchodzi największy przyjaciel kobiety podróżującej – chusteczki nawilżające. Oprócz tych do całego ciała polecam osobne do higieny intymnej z kwasem mlekowym np. od Lactacydu, by poczuć się pewnie i komfortowo. Do tego wszystkiego są biodegradowalne – więc na spokojnie na ”siusiu” w lesie – zakopujemy i nie śmiecimy.

Przypominam o mega promocji na aparaty Olympus dla moich obserwujących na kod: OLYSPS. To rekordowa promocja i chyba nie do powtórzenia. 20% rabatu, a kod łączy się z promocją cashback, gdzie nawet do 900zł zwrotu. Promocja jest na wybrane aparaty i obiektywy. Więcej informacji w poprzednich wpisach na blogu. Poniższe zdjęcie wykonane przy użyciu  aparatu OM-D E-M10 Mark III.