Tag

islandia

Browsing

Zimą, latem, wiosną czy jesienią?

To zależy, tak naprawdę trzeba Islandię zobaczyć i zimą i latem! Latem można dostać się na interior – highlands czyli Thorsmork i Landamannalaugar. Za to zimą są tylko Lodowe jaskinie i oczywiście zorza. Ale są takie momenty, że da się tak jakby (prawie) wszystko na raz – a mianowicie, koniec marca, koniec września . To właśnie moje ulubione poty – Jest zorza! Nie ma ludzi! Jest taniej niż w sezonie i pogoda jest stabilna, nie aż tak zimno.

Na jak długo?

Tez zależy -Gdy masz tylko kilka dni to warto zjechać tylko południowe wybrzeże – tam najwięcej fajnych punktów foto. Tydzień? To juz warto pokusić się o okrążenie wyspy sławna jedynką. Ale i tak musisz wrócić, nie da się zobaczyć wszystkiego – Na same Westfjords potrzeba tydzień minimum i podobnie na interior. Chyba, że ktoś ma kilka miesięcy czasu.. to wtedy zazdroszczę! Czy warto? Warto, nawet na 1 dzień! Islandia wygląda jak nic co do tej pory widziałeś!

Ukryta Islandia

Siglufjörður ❤️ wioseczka na uboczu Północnej Islandii, która jeszcze do niedawna była trudno dostępna. Od kilku lat dzięki wykopanemu tunelowi przez fiord troszkę bardziej popularna. Wyróżnia się znacznie na krajobrazie islandii kolorami! Przeważnie islandczycy malują domy na biało lub czarno. Skąd te szalone kolory? Legenda głosi, że ze względu na wiele zagranicznych statków, które tu dobijały po ryby… a czasem handlowali sobie rybacy też barterowo. A na statkach zawsze jest coś do malowania, gdy się wypłynie w ocean i przez 2tyg. za bardzo nie ma co robić. A że w Siglufjordur wielu rzeczy brakowało, bo wszędzie daleko, to farba szła za rybkę. A że morska bryza niszczy elewacje szybko, to farby dużo potrzeba. No i tak zrodziły się kolorowe domki 🤷 Skąd to wiem? Od sprzedawcy pysznych rybek w porcie. Nie pamiętam jak miał na imię, ale po norwesku znaczyło to ‘Król’, a straszny był z niego gaduła… Ale więcej historii w kolejnych postach. Tymczasem!

View this post on Instagram

#Siglufjörður ❤️ wioseczka na uboczu Północnej Islandii, która jeszcze do niedawna była trudno dostępna. Od kilku lat dzięki wykopanemu tunelowi przez fiord troszkę bardziej popularna. Wyróżnia się znacznie na krajobrazie islandii kolorami! Przeważnie islandczycy malują domy na biało lub czarno. Skąd te szalone kolory? Legenda głosi, że ze względu na wiele zagranicznych statków, które tu dobijały po ryby… a czasem handlowali sobie rybacy też barterowo. A na statkach zawsze jest coś do malowania, gdy się wypłynie w ocean i przez 2tyg. za bardzo nie ma co robić. A że w Siglufjordur wielu rzeczy brakowało, bo wszędzie daleko, to farba szła za rybkę. A że morska bryza niszczy elewacje szybko, to farby dużo potrzeba. No i tak zrodziły się kolorowe domki 🤷 Skąd to wiem? Od sprzedawcy pysznych rybek w porcie. Nie pamiętam jak miał na imię, ale po norwesku znaczyło to 'Król', a straszny był z niego gaduła… Ale więcej historii w kolejnych postach. Tymczasem! . . . . . . . . . #colorfulhome #icelandtravel  #islandia#iceland #everydayiceland#guidetoiceland #discovericeland #ig_iceland#iloveiceland #icelandtrip #traveliceland#visiticeland #exploreiceland #icelandtravel#icelandscape ##landscapephotography #winter#icelandnature #wheniniceland @everydayiceland @guidetoiceland @wheniniceland @stayandwander

A post shared by Sama Przez Świat/Solo Traveler (@samaprzezswiat) on

Już w piątek po raz 7 !! wybieram się na Islandię. Nasz romans trwa już prawie 5 lat. A marzyłam o niej kolejne 5, aż jednego dnia po zobaczeniu teledysku Retro Stefson spontanicznie kupiłam bilet i byłam tam już po 3 dniach! Zakochałam się z wzajemnością jeszcze zanim wylądowałam. Warto usiąść po prawej stronie przy oknie! Przelatuje się przez całe południowe wybrzeże. Przy dobrej pogodzie widać wulkany, lodowiec, czarne plaże i niesamowite pola lawowe już w okolicach lotniska. Koła samolotu jeszcze nie dotknęły ziemi, a ja już wiedziałam: she’s the one! Czemu z wzajemnością? Ja mam zawsze dobrą pogodę, nawet zimą! Poznałam tam też mnóstwo cudownych ludzi. Zawsze mam łzy w oczach gdy wracam. Tym razem znowu jadę wokoło wyspy tzw. ring road. Śmieję się, że jadę pierwszy raz, gdy w końcu umiem robić zdjęcia! Zabieram ze sobą mojego ulubionego fotografa @dziub3k (albo on mnie). Kto wie może wyjdą z tego kiedyś warsztaty foto. Chcielibyście? ❤️📸🇮🇸

Więcej zdjęć z Islandii znajdziecie na moim instagramie

View this post on Instagram

I'm tired of waiting to die. Let's go out.// Już w piątek po raz 7 !! wybieram się na Islandię. Nasz romans trwa już prawie 5 lat. A marzyłam o niej kolejne 5, aż jednego dnia po zobaczeniu teledysku @retrostefson spontanicznie kupiłam bilet i byłam tam już po 3 dniach! Zakochałam się z wzajemnością jeszcze zanim wylądowałam. Warto usiąść po prawej stronie przy oknie! Przelatuje się przez całe południowe wybrzeże. Przy dobrej pogodzie widać wulkany, lodowiec, czarne plaże i niesamowite pola lawowe już w okolicach lotniska. Koła samolotu jeszcze nie dotknęły ziemii, a ja już wiedziałam: she's the one! Czemu z wzajemnością? Ja mam zawsze dobrą pogodę, nawet zimą! Poznałam tam też mnóstwo cudownych ludzi. Zawsze mam łzy w oczach gdy wracam. Tym razem znowu jadę wokoło wyspy tzw. ring road. Śmieję się, że jadę pierwszy raz, gdy w końcu umiem robić zdjęcia! Zabieram ze sobą mojego ulubionego fotografa @dziub3k (Albo on mnie). Kto wie może wyjdą z tego kiedyś warsztaty foto. Chcielibyście? ❤️📸🇮🇸 . . . ◦ ◦ #budir #snaefellsnes #iceland #icelandicnature#icelandtravel #everydayiceland #wheniniceland#beyondthelands_ #mystopover #igersiceland#absoluteiceland #icelandair #iceland71#bestoficeland #wonderlusticeland#goneawoliceland #guidetoiceland #exploreiceland#whyiceland #icelandair #wowair #uniladadventure#lensbible #greatnorthcollective #roamnation#wildernessculture #greatoutdoors #visualsofearth#neverstopexploring #theroadismyhome

A post shared by Sama Przez Świat/Solo Traveler (@samaprzezswiat) on

Respond to every call that excites your spirit // Czasami to my wybieramy podróże, czasami to one wybierają nas. Ale jeśli istnieje jedna uniwersalna zasada, to polecam zawsze mówić TAK na wszystko, co powoduje szybsze bicie Twojego serca. Bo może się to okazać największą przygodą Twojego życia. A koleś który zaczepia cię pośrodku niczego na Islandii zamiast okazać się seryjnym mordercą okazuje się Twoim ulubionym aktorem. Kilka dni spędzonych na rozmowach o podróżach, fotografii, filmie, prawdziwych wartościach, prostym życiu, Bogu, zdrowym jedzeniu, samochodach… życiu. Dalej trudno mi uwierzyć, że to się naprawdę wydarzyło. Całe szczęście pozostały piękne zdjęcia. To było dokładnie rok temu, choć wydaje się dużo dawniej.

Oto jestem na Wyspach Owczych, tak długo marzyłam o tym wyjeździe. Nie ma wielu miejsc w Europie tak mało tkniętych przez człowieka. Takie zielone wzgórza i takie fiordy występują także na Islandii i Norwegii, ale nigdy tak wysokie i w takiej ilości ! Wyspy są obfite w spektakularne widoki i miliony ptaków. I co najważniejsze szlaki nie są jeszcze zadeptane przez turystów. Choć czuje, że potencjał turystyczny jest tu równie mocny jak na Islandii. Także polecam udać się tam jeszcze w tym roku. Choćby zimą. Uwaga, jest tam cieplej niż u nas. Mi udało się zapakować w jedną walizkę kabinową na 7 dniowy wypad. Baza noclegowa, szczególnie poprzez airbnb (zgarnij 20 euro na pierwszą podróż tu) jest naprawdę dobra. Loty tylko przez Kopenhagę, Billund lub Edynburg. Więcej zdjęć na moim instagramie.

Islandia to kraj żywiołów, pogoda zmienia się tu co 15 minut. Tak jak w najbardziej popularnym przysłowiu islandzkim: Jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj 5 minut. Śniegu i zimna możecie spodziewać się tu nawet latem. Albo i 17 stopni i słońca w grudniu. Ja tak miałam. Dlatego wybierając się na wyspę trzeba zabrać ze sobą cały pakiet ubrań.

Wylądowałam na Islandii! Pierwsze dni spędziłam w Reykjaviku, spotykając się wieloma dobrymi duszami. Dzień przed wypożyczeniem auta prawie nie spałam. Pierwszy raz będę jechać autem z napędem na 4 koła. Po bezdrożach Islandii. Zaczynam od południa i Vik. i jadę w górę. Mam 11 dni na okrążenie, to sporo.  Nie chcę się spieszyć. A powoli delektować się pięknym krajobrazem. Codziennie chcę odwiedzić jakieś sekretne naturalne termy. Śledźcie na bieżąco na Instagramie!

Cud natury

Powiem tak, kiedy zobaczyłam swoją pierwszą zorzę polarną prawie oszalałam (ze szczęścia), a zaraz potem poleciały mi łzy. Była wspaniała. Nie do opisania. Jechałam samochodem i około 19 pojawiła się ona. Znikąd, bez ostrzeżenia. A wszyscy mówili, że pojawia się tylko późno w  nocy. A ciemno zrobiło się zaledwie godzinę wcześniej. Była mocna, wielka, i nie na horyzoncie, jak myślałam, a po prostu na całym niebie, po prostu nad moją głową. I chyba tak jest – im większa, tym szybciej znika. Po dwóch minutach było zorzy. Chociaż potem pojawiała się jeszcze tej nocy kilka razy, ale już nigdy z taką mocą.

Islandia – kraj w którym w ciągu jednego dnia ma się 4 pory roku!

Po krótce opowiem o moim ostatnim trekkingu na Islandii. To  zdaje sie najpopularniejsze chodzenie po górach w Islandii (highlands). Warto na początek dodać, że trek jest otwarty tylko latem! Ze względu na brak mostów i wysoki stan rzek, mniej więcej na początku września zamykany jest ten szlak.