Tag

wywiad

Browsing

SAMA PRZEZ ŚWIAT

Zwiedziła 63 kraje. Statystycznie w podróży spędza sześćdziesiąt procent swojego czasu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jest zwolenniczką samotnych wypraw na wysokich obrotach. Nigdzie nie czuje się tak dobrze, jak w drodze na kolejną przygodę życia. Uważa, że najpierw należy kupić bilet, a później się martwić. Poznajcie Sabinę z profilu Sama Przez Świat na Instagramie. Jeśli jeszcze jej nie znacie kliknijcie follow @samaprzezswiat. AUTOR:
Natalia Dawszewska

Ty, młoda atrakcyjna kobieta, naprawdę podróżujesz sama? 

Nie taka najmłodsza, mam już 35 lat. Nie widać pierwszych zmarszczek i zmęczenia materiału, bo kocham to co robię. Przez pierwsze trzydzieści lat nie podróżowałam, bo nie miałam za bardzo z kim. Po wyprowadzce z Polski zaczęłam trochę lepiej zarabiać, to pojawił się impuls, aby wyjechać na wakacje. Mimo środków i ogromnych chęci, nadal nie miałam z kim. Wkurzyłam się i kupiłam bilet tylko dla siebie. Taka alternatywa dla one way ticket. Tak rozpoczęła się solowa przygoda mojego życia, która trwa już od sześciu lat. 



Zapraszam na prelekcję pod tytułem Sama Przez Świat – samodzielnie, ale nie samotnie.

Poniżej, piękne zapowiedzi napisane przez organizatorów, czyli Samorząd Uniwersytetu Warszawskiego!

Masz czasem ochotę rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady? Zbyt banalne, prawda? A gdyby tak wyjechać w Himalaje… poznać kulturę Inków, podziwiać Wielki Kanion lub zamieszkać z pingwinami w Nowej Zelandii? I to zupełnie samemu! Brzmi odważnie ale zapewniamy Ci, że nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania, a w szczególności jeśli jesteś kobietą, której marzy się niezapomniana przygoda!

Razem z naszym gościem, Sabiną Lawrów – miłośniczką podróży i fotografii, która odwiedziła już 63 kraje na 6 kontynentach, udowodni, że kobieta może bez problemu podróżować w pojedynkę oraz przedstawi Ci wszystkie aspekty związane z tym tematem. Opowie między innymi o tym, dlaczego wyjazd solo ≠ samotnie, a także dlaczego jest to, wbrew pozorom, duża oszczędność czasu i pieniędzy.

Jak zacząć? Jakie są zalety takiej formy podróżowania? Skąd znaleźć w sobie odwagę i motywację? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz na naszym spotkaniu!


Sabina Lawrów – podróżniczka niezależna i nieustraszona, w pojedynkę zwiedzająca najróżniejsze zakątki globu. Jej samodzielność, dla wielu jest najciekawszym aspektem licznych podróży, choć jak sama pisze, najbardziej realizuje się jako fotograf. Zwiedziła 63 kraje na 6 kontynentach, samodzielnie planując i odbywając każdą podróż, oraz dokumentując ją na swoim Instagramie, gdzie śledzi ją prawie 60 tysięcy osób!

Według rankingu NapoleonCat i Zbakcylowani – jest jednym z najbardziej wpływowych podróżników w Polsce, See Bloggers nominował ją w kategorii odkrycie roku. Zajęła 6 miejsce w ogólnoświatowym konkursie Oceanwide Expeditions, a przez gazetę Naszemiasto została nazwana jedną z 3 najciekawszych fotografek na instagramie!

Uważa, że jednym z najbardziej wartościowych elementów podróżowania jest poznawanie ludzi i lokalnej kultury, ale o tym, jak i o sposobach na samotną podróż.


Sabina to podróżniczka, która z wielką pasją i zapałem odkrywa nowe miejsca. Podróżując „Sama przez świat”  dotarła już do Europy, Ameryki, Afryki, Azji i Australii, jeżdżąc przez Hiszpanię, Maderę, Szkocję, Islandię, Stany Zjednoczone, Jamajkę, Nepal, Boliwię, Nową Zelandię oraz wiele, wiele innych. Każda z jej wypraw to niesamowita  przygoda, nowe doświadczenia i niezapomniane miejsca.

Zorza Polarna, jaskinia w Waitomo, Tęczowa Góra i Laguna Paron w Peru, czy Kilimandżaro to zaledwie odrobina tego, co udało się zobaczyć Sabinie i co uwieczniła na swoich fantastycznych zdjęciach, które doceniono m. in. w międzynarodowych konkursach.  


Tym, co najbardziej ciekawiło ludzi, kiedy rozpoczynała swoją przygodę z podróżowaniem, było to, dlaczego decyduje się odkrywać świat sama. Kobieta podróżująca w pojedynkę? Przecież to niebezpieczne…

Sabina Lawrów wielokrotnie spotykała się z podobnymi opiniami. Czy przeszkodziło jej to w spełnieniu marzeń? Ani trochę!

Autorka bloga “Sama Przez Świat”, silna i odważna podróżniczka, która nie boi się wyzwań jest idealnym przykładem dla tych, którzy boją się zrobić pierwszy krok. Jak sama przyznaje,  przed pierwszym wyjazdem miała obawy związane z organizacją czy bezpieczeństwem, ale dzięki swojej sile i chęci do zrobienia czegoś dla siebie dzisiaj pokazuje, że będąc delikatną i wrażliwą kobietą nadal można czerpać z życia pełnymi garściami!

Już niebawem bo 30 maja o 18.30 w Sali B, Auditorium Maximum, nasz gość opowie o tym, jak kobiety mogą wybrać się w samotną podróż oraz podzieli się z nami swoimi przemyśleniami na ten temat.

Wydarzenie z “Samą przez świat” o 18.30 w Sali B, Auditorium Maximum Kampusu Głównego na UW – 30 czerwca 2019roku.




Każdą chwilę należy przeżywać. Czekanie to grzech.

NEIL GAIMAN

Gdybym miała przestawić dzisiejszego gościa cyklu Rozmowy z Pozytywnymi numerami… użyłabym liczb 63, 6 i 7.


Poznajcie Sabinę. 63 kraje, 6 kontynentów i 7 razy Islandia. Instagramowej społeczności znana jako @samaprzezswiat, w dzisiejszej rozmowie mówi o wolności, przesuwaniu własnych granic i o tym, że ludzie na świecie są dobrzy.

*Uprzejmie ostrzegamże po przeczytaniu będziesz chciał zabukować bilety gdzieś na koniec świata!

@samaprzezswiat

[Martyna] – Sabina, niezły jest Twój podróżniczy licznik. Powiedz proszę, od czego się to zaczęło?

[Sabina] – Wydaje mi się, że potrzeba podróżowania była we mnie od zawsze. Na początku podróżowałam palcem po atlasie, oglądałam dużo dokumentów podróżniczych, np. o Rapa Nui (przypis: rdzenna ludność Wyspy Wielkanocnej), które totalnie działały na moją wyobraźnię. Niestety przez wiele lat nie mogłam sobie pozwolić na to finansowo, a przynajmniej tak sobie myślałam.



Dzisiaj wiem, że można podróżować bardzo niskim kosztem, jeśli tylko się chce. Ograniczenia mamy tylko w głowie. Weszłam na Kilimandżaro i Mount Blanc. Byłam na 6 kontynentachW sumie 63 kraje. Z kontynentów została mi tylko Antarktyda.

Po dalszą część rozmowy zapraszam tutaj: