Generacja 11 lipca? Dokładnie rok temu Kubańczycy wyszli na ulicę, głównie nastolatkowie. Pierwszy spontaniczny protest od 1959r. Dzięki telegramowi w ciągu kilku godzin na Paseo del Prado zebrało się 20 tys ludzi. Dla kilku dzieciaków skończyło to się 30 latami więzienia. Na chwile się uspokoiło, ale małe protesty zaczęły znowu się tego lata, bo brakuje benzyny, bo prąd jest tylko 12 godzin w ciągu dnia. A w środku lata nie da się żyć bez wentylatora. Bo w końcu nie ma nadziei na jutro. Spędziłam tam kilka miesięcy i wszyscy młodzi dalej żyli 11 lipca. Czy właśnie jesteśmy świadkami upadku ostatniego bastionu komunizmu? Oby scenariusz przypominał ten nasz niż ten na Sri Lance.

// The revolution has always been in the hands of the young. The young always inherit the revolution.

Autorka

Solo traveler around the world

Napisz Komentarz