Gdybym miała czekać na kogoś, żeby mnie gdzieś zabrał,
to nigdy nigdzie bym nie pojechała

Sama w Nowej Zelandii
Nie podróżuję już od dawna zaliczając miejsca #mustsee Ważniejsze dla mnie jest samo bycie w podróży. W drodze. Ten czas, gdy wszystko może się zdarzyć. A przygoda czeka za zakrętem. Gdy podoba mi się miejsce czy ludzie to zwyczajnie zostaję dłużej…. Aż mi się znudzi. Wtedy jadę znowu dalej. Przed siebie. Szukam miejsc z dala od turystów. Odkrywam. Cieszę się z nowego spojrzenia. Szukam miejsc gdzie zrobię ładne zdjęcie. I znowu ktoś zapyta gdzie to. Ja nie wiem. Nie pamiętam. Po prostu cieszę się otaczającym światem. Nie śpieszę się. To taka dekadencka wolność. Polecam spróbować choć raz.
You may also like

Sabina to podróżniczka na pełny etat, fotografka, blogerka, aktywistka, chociaż woli siebie nazywać storytellerką.
Bliscy i przyjaciele mówią o niej, że jest odważna i silna, ale nie straciła przy tym wrodzonej wrażliwości i kobiecości.
Założycielka kolektywu Kobiety do obiektywów.
Prowadzi warsztaty fotograficzne na Kubie, Maderze, w Szkocji i na Islandii.
Mieszkała krócej i dłużej w kilkunastu krajach świata, odwiedziła 96 krajów na 7 kontynentach. Nie boi się wymagających wypraw poza utarte turystyczne szlaki.
Pracuje nad debiutem wydawniczym - przewodniku-reportażu o Kubie, gdzie spędziła prawie 3 lata.
Popularne
chmura tagów
ameryka bezpieczeństwo birma ciekawostki cytaty dolna saksonia egzotyka europa Featured film fotografia góry hashtag hashtagi ile kosztuje instagram islandia kody kuba Lifestyle loty ludzie madera nepal niemcy nowa zelandia pakowanie podróże polska poradnik portugalia przepisy ranking roadtrip samolot samotna podróż Slider solo travel trekking video warsztaty wiza wyprawa wywiad zdjęcia
Zobacz ostatnie wpisy


Dodaj komentarz