Tag

Slider

Browsing

Różnorodność zarówno klimatu jak i krajobrazu Stanów Zjednoczonych jest ogromna. Rano można marznąć na górze i jeździć na nartach by wieczorem złapać ostatnie promienie słońca na kalifornijskiej plaży. Mnie jednak najbardziej oczarowały zupełnie czerwone skały. I zachody słońca o tak różnych barwach. Czasem na jednym obrazku miałam i niebieski i pomarańcz i czerwień i fiolet. Gdzieś mam panoramę. Wrzucę później. Tymczasem fioletowe niebo. Miazga..! Jeśli jesteście na zachodnim wybrzeżu przy tamie Hoovera warto zajrzeć właśnie na Fire state park i objechać jezioro Mead. Zdecydowanie niedocenione w przewodnikach. Których i tak nie czytam haha.

Islandia to kraj żywiołów, pogoda zmienia się tu co 15 minut. Tak jak w najbardziej popularnym przysłowiu islandzkim: Jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj 5 minut. Śniegu i zimna możecie spodziewać się tu nawet latem. Albo i 17 stopni i słońca w grudniu. Ja tak miałam. Dlatego wybierając się na wyspę trzeba zabrać ze sobą cały pakiet ubrań.

Wylądowałam na Islandii! Pierwsze dni spędziłam w Reykjaviku, spotykając się wieloma dobrymi duszami. Dzień przed wypożyczeniem auta prawie nie spałam. Pierwszy raz będę jechać autem z napędem na 4 koła. Po bezdrożach Islandii. Zaczynam od południa i Vik. i jadę w górę. Mam 11 dni na okrążenie, to sporo.  Nie chcę się spieszyć. A powoli delektować się pięknym krajobrazem. Codziennie chcę odwiedzić jakieś sekretne naturalne termy. Śledźcie na bieżąco na Instagramie!

Cud natury

Powiem tak, kiedy zobaczyłam swoją pierwszą zorzę polarną prawie oszalałam (ze szczęścia), a zaraz potem poleciały mi łzy. Była wspaniała. Nie do opisania. Jechałam samochodem i około 19 pojawiła się ona. Znikąd, bez ostrzeżenia. A wszyscy mówili, że pojawia się tylko późno w  nocy. A ciemno zrobiło się zaledwie godzinę wcześniej. Była mocna, wielka, i nie na horyzoncie, jak myślałam, a po prostu na całym niebie, po prostu nad moją głową. I chyba tak jest – im większa, tym szybciej znika. Po dwóch minutach było zorzy. Chociaż potem pojawiała się jeszcze tej nocy kilka razy, ale już nigdy z taką mocą.

Podstawy

Zacznijmy od kwestii podstawowej – to jest 6 tys. metrów. Radziłabym przed wyjazdem na Kili pojechać najpierw w Himalaje np. trekking do bazy pod Annapurnę (lub circle) lub trekking do bazy pod Everestem. Albo chociażby Jebel Toubkal albo Kazbek, albo chociaż trekking (nie wjazd kolejką) na Teide na Teneryfie. Głównie chodzi o to by zobaczyć, zrozumieć co to wysokość na własnym przykładzie i poznać swoje ciało jak reaguje na wysokość. Poznać swoje granice. Powinno za każdym razem być łatwiej.

….

Nepal to inny świat.

Bardzo długo dochodziłam do siebie, bo tym doświadzceniu. Przez wiele dni żadne słowa nie chciały mi przejść przez palce. Zacznę może od końca. Wylądowałam w Berlinie o 7 rano. Taxi i po chwili byłam w domu. Rozebrałam się, napuściłam wody do wanny, dodałam bąble. I miałam łzy w oczach. Uczucie: “Czym sobie zasłużyłam na taki luksus?” mieszało się z “Jak dobrze być w domu”. Co mną tak wstrząsnęło?

Islandia – kraj w którym w ciągu jednego dnia ma się 4 pory roku!

Po krótce opowiem o moim ostatnim trekkingu na Islandii. To  zdaje sie najpopularniejsze chodzenie po górach w Islandii (highlands). Warto na początek dodać, że trek jest otwarty tylko latem! Ze względu na brak mostów i wysoki stan rzek, mniej więcej na początku września zamykany jest ten szlak. 

Instagram hashtagami stoi, ale jakich użyć? Ja osobiście mieszam angielskie z polskimi, bo myślę, że są niedoceniane. Starajmy się je pisać z polskimi znakami, przeważnie maja więcej odnośników. Choć wszystkie podroz podroze, podróż podróże mają ich całkiem sporo.  I co poradzisz? nic 🙂

Moje ulubione podróżnicze hashtagi:

#podróż #podróże #samaprzezswiat#podrożniczka #podrużujęsama #podróż #wakacje #zimno #egzotyka #blogosfera#przygoda #wyprawa #pieknewidoki#igersgdansk #szlak #pieknie #kochamgóry #zdobyty #wyjazd #włóczykij #góry #podroz #trekking #polishgirl #wakacje #polska #niebezpiecznekobiety #pustynia #igersgdansk #singielka #alpy  #pustynia #polskienajlepsze #polacynaświecie #podróżemałeiduże #polkazagranica #turystka #podróżniczka  #samotnapodróż #marzeniasiespelniaja
#szczyt  #śnieg #widoki

Poza tym oczywiście otagujcie miejsce np. #afryka #kenia

kolory dominujące #zielono
nastrój #smutno

Angielskie popularne hashtagi:

#Sunrise #Mountains #Travel #Hiking #Outdoors #Nature #Weather #Photos #Clouds #Fog#Sunrise #Mountains #Travel #Hiking #Outdoors #Nature #Weather #Photos #Clouds#sky #africa #hiking #climbinggirl #solotravel  #adventure #lifeinism #travelgram #nature #vacation

Kolejny zbiór faktów o Islandii:

Przepraszam, że skaczę z tematu na temat, ale o pewnych rzeczach warto napisać. Mam nadzieję, że tak jak fajnie się pisało, będzie się i czytać.

Zacznijmy od tego co w tytule. Ozdoby choinkowe i bożonarodzeniowe wiszą w mieście cały rok 🙂 Urocze!

Jeśli Islandia… to w Reykjaviku spędzamy maksymalnie jeden dzień (pierwszy lub ostatni, bo jesteśmy zmęczeni). A tam warto wybrać się na Harbour lub wjechać na wieżę kościoła Hallgrímskirkja (i tu ciekawostka, niby kupuje się bilety za ok. 20zł, ale nikt ich nie sprawdza przy wejściu/wyjściu z windy) Więc można na Kuźniara 😉

Co zwiedzać?

Ring wokoło wyspy (da się zrobić w 5 dni, ale najlepiej 10-14 dni). Jedynka jest bardzo dobra, ale często będziesz zjeżdżał by coś zobaczyć. Więc lepiej wybrać terenówkę – na Islandii w wypożycalniach auta sa są “Allowed on Highland”. Ale w lato nie jest to konieczne, szczególnie jeśli nie chcesz wyjeżdżać poza drogę, tzw. jedynkę. Dobrze rozplanować sobie tankowanie (ok.

Zrzut ekranu 2015-11-22 o 12.25.13.png

6zł za litr benzyny), bo kolejna stacja benzynowa może być za 100 kilometrów 🙂 One są najczęściej samoobsługowe i potrzebna jest karta kredytowa.

Wycieczki z biur podróży typu Greyline czy Reykjavik Excursions są zróżnicowane co do pory roku: zorza polarna, lodowce: od września do marcu, wulkany, Landmannalaugar (tęczowe góry), i puffiny (maskonury) tylko latem.

Tanie jedzenie

Ziemniaki, masło, ogólnie żywność jest bardzo smaczna i ekologiczna i najwyższej jakości. Najlepszy łosoś jaki jadłam w życiu. Niestety najczęśćiej najczęściej droższe. Ciekawostka: nie wolno wwozić kabanosów na Islandię. Tylko zapuszkowane mięso. I całość jedzienia max jedzenia… choć nigdy mi jeszcze nikt tego nie sprawdzał, a powiem lepiej… raz poszłam to zgłosić i zapłacić podatek za nadwyżkę.. i mnie wyśmiali celnicy 🙂 Znaczy byli bardzo mili i pwoiedzieli, że mam dać sobie spokój i iść 🙂

Alkohol w knajpach jest bardzo drogi (piwo ok. 20 zł, kieliszek wina ok. 40.). Także na lotnisku warto się zaopatrzyć… albo najlepiej nie pić 🙂 Z takich śmiesznych historyjek… Raz kupiłam w śwince (islandzka biedronka)

Wykombinowałam, że wezmę ze sobą mnóstwo batoników energetycznych, takich muesli. Po 3 dniach wymiękłam. Tyle dni nie można jeść jednej rzeczy.  Tak więc polecam tanie żarcie na mieście. Gdzie? Przed Harpą stoją foodtracki – 2 dorsze z dużą porcją frytek po. po. Jest też super burgerownia w porcie – ok. 40 zł.

Bezpieczeństwo

Za pierwszym razem mieszkałam poza centrum, w dzielnicy zupełnie nieturystycznej. Drzwi do domu i samochodu otwarte. To mnie zszokowało. Fajny rower przed domem, też bez zabezpieczeń. Tu się wszyscy znają, przecież rodzinie się nie kradnie.

Jacy są Islandczycy

Jest takie islandzkie powiedzenie.  Jeśli trzy osoby coś wiedzą to cały naród już wie 😉 Ogólnie poczucie humoru Islandczyków jest ostre, bez komleksów i bardzo mi odpowiada.

Jest kompleksów jedno, chyba najbardziej znane powiedzenie – jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj 5 minut.

Co do pogody… Wynajęłam samochodzik, mały i tani. Sama. Nie prowadziłam auta z 8 lat i na głęboką wodę biorę samochód w Islandii. Zaskakuje mnie burza śnieżna (w Reykjaviku było słońce).  Droga wąska, zerowa widoczność, noc, nikogo wokół, malutki samochód z letnimi oponami. Droga strasznie kręta, pod górę, w dół, zero świateł (ta droga z jeszcze do stolicy). Wiedziałam, że jak się zatrzymam na poboczu to już nie wsiądę i dalej nie pojadę. Więc jechałam dalej…posrana, ale jechałam. Na szczęście nic się nie stało. Gdy minęłam rogatki Reykjaviku odetchnęłam z ulgą…

cdn.

Zobacz więcej wpisów o Islandii: tutaj